Wybierz język:

itenfrdeesnlelhumkplptrosv
Styczeń 20 2023

Nazywam się Esra, mam 27 lat i pochodzę z Turcji. Jestem psychologiem. Od 3 miesięcy prowadzę projekt wolontariatu w Mazzarino w ośrodku młodzieżowym I Girasoli jako wolontariusz Europejskiego Korpusu Solidarności.

   

Przed tym projektem pracowałam jako wolontariuszka z dziećmi w Rumunii przez 45 dni w ramach projektu AIESEC w 2019 r. Pracowałam jako wolontariuszka na wielu różnych polach z dziećmi uchodźców w Türkiye. Kiedy usłyszałem o tej możliwości we Włoszech, pomyślałem, że powinienem aplikować i zostałem przyjęty. Tak zaczęła się moja historia.

Zanim tu przyjechałem, martwiłem się, dokąd pojechać i czego się tam spodziewać. Bałam się zostać sama. Ale pierwszą rzeczą, którą zauważyłem po wyjściu z samolotu, było to, że Włosi to bardzo sympatyczni ludzie. Kiedy przybyłem do stowarzyszenia, wszyscy byli bardzo przyjaźni. Wszyscy witali mnie tak, jakby znali mnie od bardzo dawna i byłem członkiem ich rodziny. Więc poczułem ulgę. Poczułem się bezpiecznie.

   

Zaczęłam mieszkać z dziećmi uchodźców w tym budynku. Były tu dzieci uchodźców z Afryki i krajów arabskich. Na początku nie wiedziałem jak się z nimi skontaktować. Ponieważ są to nastoletni chłopcy w okresie dojrzewania. Ale z czasem zaczęliśmy spędzać czas razem.
Robiłem zajęcia z dziećmi. Razem gotowaliśmy, graliśmy w gry, tańczyliśmy, oglądaliśmy mistrzostwa świata, rozmawialiśmy i chodziłem z nimi na zajęcia. Tutaj miałem okazję bliżej poznać kulturę włoską, arabską i afrykańską. Moja kultura muzyczna rozwinęła się, a dzieci nauczyły mnie tańczyć.

 

Największym wyzwaniem, przed jakim stanąłem tutaj, była bariera językowa. Mówiłem po angielsku, ale dzieci znały tylko włoski.
Użyłem tłumacza Google, aby rozwiązać ten problem i nauczyłem się trochę włoskiego. Razem z dziećmi uczyliśmy się nawzajem słów z naszych języków ojczystych.

W międzyczasie miałam okazję pojechać na Sycylię i poznać jej historię. Byłem bardzo zaskoczony, gdy usłyszałem, że muzułmanie i chrześcijanie żyli razem w historii wyspy i że przez długi czas rządzili tam Arabowie. Przewodnik powiedział mi, że w Palermo są kościoły zbudowane przez arabskich architektów i że w niektórych kościołach znajdują się wersety z Koranu. Nawet nazwy niektórych miast pochodzą z języka arabskiego.
Wyspa ma wielokulturową i głęboko zakorzenioną historię, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

   

 

Mogę powiedzieć, że poprawiłem się tutaj pod wieloma względami. Przede wszystkim miałem okazję przyjrzeć się bliżej życiu osób ubiegających się o azyl. Mieszkałem z nimi. Wysłuchałem historii ich życia. Wśród nich byli tacy, którzy przeszli bardzo trudne procesy. Byli tacy, którzy ponieśli w życiu wiele poświęceń. Miałem przyjemność być blisko nich i móc im pomóc. Pomimo wszystkich trudności zobaczyłam, jak silni potrafią być ludzie i jak bardzo chcą trzymać się życia.

Po drugie, z uwagą śledziłem działalność stowarzyszenia. Zapoznałem się z procesami prawnymi i funkcjonowaniem stowarzyszenia. Obserwowałam te sesje, uczestnicząc w sesjach prowadzonych przez psychologów i pracowników socjalnych.

Widziałem obozy dla uchodźców i więzienia. Miałem okazję być tam z operatorami.
Zdobyłem doświadczenie zawodowe.

Po moim doświadczeniu tutaj czuję się bardziej odważna, aby wyjechać za granicę. Trzy miesiące, które tu spędziłem, minęły mi bardzo szybko. Uważam, że jest to bardzo dobre doświadczenie w życiu i jestem bardzo szczęśliwy, że miałem taką możliwość.

Polecam wszystkim, którzy interesują się różnymi kulturami, lubią czynić dobro dla ludzkości i społeczności, lubią poznawać nowych ludzi i lubią nowe przygody, aby przyłączyli się do tego projektu. Wszystko czego potrzebujesz to odrobina odwagi i motywacji.
Esra, Turcja