Wybierz język:

itenfrdeesnlelhumkplptrosv
Październik 15 2021

Po roku nadszedł czas pakowania. Opuszczam moje życie w Palermo, aby odkryć na nowo francuskie życie.. niestety! O tak, nie jest łatwo opuścić ludzi, z którymi żyłem, wszystkich ludzi, których znałem, ludzi, którzy mi pomogli i ludzi, którym pomogłem. Mam za sobą naprawdę wspaniały rok. Odkryłam tak wiele pięknych rzeczy, że zabieram ze sobą do Francji.
Foto1

Palermo

Miałam szczęście pracować w bardzo ciekawym ośrodku i ze wspaniałymi ludźmi. Dom był dla mnie jak druga rodzina, która zawsze była przy mnie i mogła na mnie liczyć. Właściwie mieliśmy idealne porozumienie, że jeśli ktoś mnie potrzebuje, jestem tutaj, w centrum, ale jeśli ja potrzebuję dnia, mogę go sobie wziąć. Pracowałam więc od poniedziałku do piątku, rano lub po południu, ale czasami także w weekendy. Byłam wsparciem dla zarządców ośrodka i osobą, której dzieci mogły stopniowo zaufać. Jako nauczycielka we Francji, praca w Palermo otworzyła mi nowe możliwości działania w pracy i pozwoliła mi odkryć wiele na temat przyjmowania imigrantów i osób niepełnosprawnych.

   

 

 

    

Po raz pierwszy mieszkałem wśród współlokatorów. Chyba to mnie najbardziej przeraziło! Ale w końcu być może najpiękniejsze rzeczy! Mieszkałam z ludźmi z Hiszpanii, Turcji, Estonii, Słowacji, Łotwy, Niemiec… Mieliśmy niesamowitą grupę, z którą spędziłam niezapomniane chwile. Zrobiliśmy razem wiele rzeczy, zjechaliśmy całą Sycylię... Naprawdę, to ludzie, których nigdy nie zapomnę!

   

   

Moje życie w Palermo na Sycylii w tamtym czasie składało się z pracy, życia ze wszystkimi innymi wolontariuszami z Palermo, z którymi łączyła nas piękna przyjaźń, ale także z lekcji jazdy konnej, które brałem z Włochami, i wreszcie z odkrycia Sycylii i Palermo które jest dla mnie pięknym miastem. Naprawdę podobało mi się życie w tym mieście, w którym zawsze znajdowałem coś nowego do zrobienia, odkrycia i jedzenia!! I Sycylia… wyspa, na którą na pewno jeszcze wrócę!