Solidarność oznacza wrażliwość pozwalającą dostrzec sytuacje bezbronności, niesprawiedliwości lub potrzeby oraz działać na rzecz ich zmiany i pomocy potrzebującym, nie oczekując żadnych korzyści w zamian poza satysfakcją z poczucia, że postępujemy właściwie. Projekt, któremu poświęciłem swoją energię w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, Gaia Terra, kieruje ducha solidarności ku Matce Ziemi, która musi zostać uratowana z rąk ludzkości, która ją dusi, oraz ku społeczeństwu jako całości, które wymaga transformacji stawiającej ludzi i życie w centrum.

W istocie Gaia Terra to projekt promujący zrównoważony i ekologiczny styl życia, uprawiający ziemię zgodnie z zasadami permakultury i rolnictwa naturalnego, dążący do wywierania jak najmniejszego wpływu na środowisko (a nawet pozytywnego) oraz tworzący społeczność ludzi, którzy świadomie i intencjonalnie dzielą się swoim życiem, zarówno na stałe, jak i tymczasowo. W ten sposób projekt dąży do bycia przykładem zdrowego i zrównoważonego życia w każdym aspekcie. Główne działania obejmują ogrodnictwo, gotowanie, ekologiczne budownictwo i sprzątanie, ale są też inne, takie jak wymiana z lokalnymi rolnikami, samodzielna produkcja różnych produktów, takich jak mydło probiotyczne czy mleko roślinne. Ostatecznie chodzi o zwracanie uwagi na każdą, nawet najmniejszą, codzienną czynność, ponieważ prawdziwa zmiana pochodzi z sumy nawyków.

Osobiście byłem szczególnie zafascynowany wszystkimi aspektami pracy na roli. Nauczyłem się uprawiać żywność, biorąc pod uwagę nie tylko nasze własne potrzeby, ale także potrzeby Ziemi, z którą wchodzimy w interakcje i która nas odżywia. Oznacza to podejmowanie takich decyzji, jak niestosowanie pestycydów, naturalne odżywianie gleby bez chemikaliów oraz stosowanie technik takich jak nawóz zielony czy ściółkowanie.
Ale w Gaia Terra nie chodzi tylko o funkcjonalny styl życia, ale także o budowanie społeczności, która wspiera rozwój osobisty i zbiorowy. Dlatego społeczność gromadzi się w kręgach, gdzie można dzielić się emocjami i podejmować wspólne decyzje, co sprzyja budowaniu poczucia przynależności.

Wspaniale jest budować wspólnotę poprzez te kręgi, w których słuchamy, rozumiemy i działamy z tej przestrzeni. To ułatwia akceptację naszych słabości i zrozumienie, że jako istoty ludzkie jesteśmy niczym bez siebie nawzajem. Idea jest taka: dawać i otrzymywać, karmić się nawzajem i zrozumieć, że zrównoważone życie, zarówno ekologicznie, jak i w relacjach, wymaga wspólnoty.

Ten aspekt szczególnie mnie zainteresował i chciałem zrozumieć, jak rodzi się taki projekt: jak rodzi się pomysł, jak wyrasta z niczego, dlaczego każdy decyduje się spędzić czas w tym miejscu i dlaczego niektórzy czynią je centrum swojego planu życiowego. Dlatego postanowiłem poświęcić… projekt osobisty Aby zrozumieć historię Gai Terra i spisać ją. Miałem okazję porozmawiać z ludźmi, którzy tu mieszkają, o drogach, które ich tu przywiodły. To było bardzo wzbogacające i inspirujące osobiste doświadczenie.
Teraz, gdy moja przygoda z wolontariatem dobiega końca, czuję się niezwykle szczęśliwa, że mogłam współpracować przy takim projekcie, w który wierzę i od którego tak wiele się nauczyłam. Zrobiłabym to jeszcze raz bez wahania.
Nerea Fernández de Aguirre Pérez