Europejski Trybunał Praw Człowieka potępił Włochy za sposób, w jaki poradziły sobie ze sprawą przemocy domowej, uznając, że reakcja władz na przypadek przemocy domowej była niewystarczająca i spóźniona. kobieta, która zgłosiła swojego męża.
Sednem orzeczenia jest sprawa Ubeda i inni przeciwko Włochom, dotycząca Francuzki mieszkającej we Włoszech i jej dzieci. Zdaniem Sądu, postępowanie nie zostało przeprowadzone z należytą szybkością, starannością i skutecznością, co doprowadziło do wtórnej wiktymizacji.
Sędziowie strasburscy skrytykowali również stosowanie argumentów uznawanych za seksistowskie i stereotypowe, zwłaszcza w ocenie skarg dotyczących przemocy domowej i seksualnej. Zdaniem Trybunału takie rozumowanie odzwierciedla kulturę, której sądy muszą się przeciwstawić.
Orzeczenie to przypomina również włoskim instytucjom o konieczności lepszego zrozumienia dynamiki przemocy domowej i unikania decyzji minimalizujących ryzyko lub przerzucających ciężar sytuacji na ofiary.
Szczególną uwagę zwrócono na ochronę nieletnich: Trybunał zauważył długi czas oczekiwania i niewystarczająco wnikliwą ocenę decyzji dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej.
W tym orzeczeniu Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał naruszenie podstawowych praw kobiet i dzieci, podkreślając wagę szybszej, skuteczniejszej i wolnej od uprzedzeń płciowych reakcji wymiaru sprawiedliwości.
Decyzja ta stanowi mocne przypomnienie o konieczności wzmocnić ochronę ofiar i zwalczania wszelkich form stereotypów w postępowaniach dotyczących przemocy wobec kobiet.